RSS
 

Teoria Junga cz.9: Interpretacja marzeń sennych

24 sty

jung snyOstatnia notka opisywała w rozumieniu ogólnym sny. Dzisiaj, tak jak obiecałem, chciałbym przedstawić sposoby ich interpretacji. Miałem zrobić to wcześniej, jednak nie mogłem znaleźć na to czasu. W tej chwili mogę powiedzieć, że było to zrządzenie losu, ponieważ kilka tygodni po zamiarze umieszczenia wpisu, miałem okazję uczestniczyć w spotkaniu „Akademii Jungowskiej”, której tematem przewodnim były sny. Owe zajęcia zorganizowano w katowickim antykwariacie „Sofa”. Prowadził je dr hab. Mirosław Piróg.

Na samym początku ustalaliśmy dwa poziomy interpretacji marzenia sennego:

  1. Poziom podmiotu – treść snu mówi o śniącym, a więc mogą tam być zawarte kompleksy oraz inne treści nieuświadomione.
  2. Poziom przedmiotu – przedstawia relacje śniącego, do kogoś(lub czegoś) innego – chodzi tu głównie o charakter owej relacji. Odnosi się do osób nam znanych.

Kolejną sprawą była usystematyzowanie snu za pośrednictwem przyporządkowania jego elementów do określonych przez Junga faz marzenia sennego:

  1. Ekspozycja – miejsce, czas i osoby.
  2. Perypetie – akcja, fabuła.
  3. Punk kulminacyjny.
  4. Rozwiązanie.

Kiedy już zostały omówione kwestie techniczne, każdy z uczestników przedstawił jedno marzenie senne, które potem było poddane analizie. Podczas opowiadania, słuchający mieli tworzyć w swoich głowach obrazy wysłuchanych treści. Jeżeli któryś z słuchających miał problem ze sportretowaniem jakiegoś fragmentu, mógł dopytać się o szczegóły. Z interpretacją należało poczekać do końca przedstawienia całego snu. Ważną sprawą podczas opowiadania o swoim śnie, było mówienie w czasie teraźniejszym. Zabieg ten sprawiał, że osoba przedstawiająca, wczuwała się jeszcze raz w sytuację ze snu, a co za tym idzie, jej emocje stawały się dla innych bardziej namacalne. Jest to rzeczą istotną, ponieważ samo określenie nastroju, jaki nam towarzyszył podczas wydarzeń ze snu, jest już pewną formą interpretacji. Na końcu opowiadania należy również określić, jak czuliśmy się po przebudzeniu. Takie szczegóły sprawiają, że wiemy, czy sen miał charakter kompensacyjny(patrz do poprzedniego postu), czy może przedstawiał jakiś wewnętrzny konflikt.

Nieodzowne jest również to, iż przedstawiający marzenie senne powinien przybliżyć innym swoją sytuację życiową, w której znajdował się w momencie wystąpienia snu.

analiza snówNastępną sprawą było przyporządkowanie elementów do poszczególnych czterech faz. Kiedy już to uczyniliśmy, zaczęliśmy przyglądać się znaczeniu miejsca, czasu oraz symbolice osób występujących w śnie. Jest to rzeczą ważną, ponieważ jeżeli marzenie senne jest interpretowane z pozycji podmiotu, każda rzecz występująca w nim, pełni funkcję obrazu psychiki śniącego. Ojciec występujący w takim śnie nie będzie koniecznie nim samym, a jedynie projekcją jakiegoś aspektu naszej nieświadomości.

Kiedy już poradzimy sobie z rozszyfrowaniem elementów marzenia sennego, może okazać się, że punkt kulminacyjny jest w innym miejscu niż założyliśmy na początku. Często zdarza się, że sen może nie mieć swojego rozwiązania, więc szukanie go na siłę jest bezcelowe. Przyczyną zaistnienia takie sytuacji może na przykład być niegotowość świadomości do przyjęcia serwowanej treści. Znaczy to, że powinniśmy obserwować kolejne sny, bo mogą one być rozwinięciem omawianego.

Druga metoda podana przez profesora Piróga, była równie ciekawa jak poprzednia, jednak wymyślona przez późniejszych psychoanalityków.

Polegała ona na wypisaniu na środku kartki pod sobą wszystkich wątków snu. Następnie do każdego z nich dopisywało się skojarzenie, które przychodzą nam na myśl określonego miejsca, czy też zdarzenia (minimum 4). Najlepiej każde z nich zapisać w formie kilku wyrazów. Na koniec wybierało się z każdego wątku jedno skojarzenie, które najmocniej wiązało się z daną sprawą.

Interpretacja snu

Na podstawie wyselekcjonowanych elementów, należało ułożyć jakąś fabułę. Metoda ta odpowiada na pytanie: „Co właściwie chciał nam powiedzieć sen?”. Uczestnicy po kolei wymyślali różne historie na podstawie wypisanych skojarzeń. W pewnym momencie sen pokazany na wykresie zaczął być jasny dla jego właściciela.

Po powyższym możemy zatem stwierdzić, że interpretacja snów powinna odbywać się przy minimum dwóch osobach. Jednej opowiadającej, a drugiej pomagającej w interpretacji. Jest to po części prawda, ponieważ nie zawsze potrafimy się zdystansować tak, aby dostrzec większe znaczenie niektórych rzeczy, przedstawionych w śnie. Na pytanie: „Czy można to robić samemu?” odpowiedź brzmi: TAK. Należy jednak zapisywać skrupulatnie każdy ze snów i, jak radzi Eugen Pascal w „Psychologii Jungowskiej”, wracać do każdego z nich po jakimś czasie, aby móc zinterpretować je z lepszej perspektywy.

Istotną sprawą jest to, że przez marzenia senne mówi nieświadomość, która może nam doradzić, jak powinniśmy postąpić w danym etapie życia. Często pokazuje ona również znajomą osobę z innej perspektywy. Dzieje się tak, ponieważ nieświadomość podczas rozmowy odbiera więcej bodźców niż świadomość. Przekaz informacji na różne tematy może więc nastąpić podczas snu.

Jeżeli jednak chodzi o sny prorocze, to według Junga nie odnoszą się one do przyszłości w czasie rzeczywistym, a do następstw drogi rozwoju wewnętrznego, bowiem wszystko w marzeniu sennym jest symbolem.

Interpretacja nie zmienia się jeżeli chodzi o sny z archetypami. Są one jednak zdecydowanie rzadsze niż te związane z nieświadomością indywidualną. Podczas ich tłumaczenia, należy sięgnąć po źródła najstarsze, takie jak święte księgi czy też zbiory mitologii swojego regionu.

Kolejną rzeczą, o jakiej pragnę wspomnieć, jest pierwszy zapamiętany sen z dzieciństwa. Takie marzenie senne najczęściej przedstawia „mit naszego życia”. Oznacza to, że po przepracowania takiego snu, możemy dowiedzieć się o ogólnym przebiegu naszej egzystencji.

Na koniec dodam, że nie każdy sen nadaje się do interpretacji. Czasami marzenie senne pełne jest wydarzeń z minionego dnia lub służy wyłącznie do defragmenatacji naszych myśli. W takich przypadkach interpretacja jest bezproduktywna.

PS.

Wszystkie informacje z postu, pochodzą ze spotkania Akademii Jungowskiej.

Serdecznie zapraszam wszystkich do polubienia następujących profilów na Facebooku:

Pastuh: 
https://www.facebook.com/Pastuhblog?ref=ts&fref=ts

Akademia Jungowska: 
https://www.facebook.com/AkademiaJungowska?ref=ts&fref=ts

 Antykwariat Sofa: 
https://www.facebook.com/SofaKsiegarniaAntykwariat?ref=ts&fref=ts

 
Brak komentarzy

Napisane przez w kategorii artykuł, Teoria

 

Tags: , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz